Trener Iga Firszt o turnieju ćwierćfinałowym U15K: „Best team”- to chyba najkrótszy komentarz jeśli chodzi o nasze dziewczęta.

Zespół budowaliśmy od jakiegoś czasu. Składał się z trzech różnych drużyn i trzech różnych roczników. Praca opłaciła się – i ku naszej radości „wypaliło to” właśnie w czasie ćwierćfinałów Mistrzostw Polski Kadetek, tu – w Wołominie.

Pierwszym naszym celem była wygrania z zespołem z Sosnowca. Nasza liderka Natalia Bajerska była bardzo mocno pilnowana przez przeciwniczki, o czym świadczyły faule Zagłębia, w tym dwa umyślne. Wiedzieliśmy, że Bajera ma bardzo trudne zadanie i sama nie poprowadzi zespołu do zwycięstwa. Na szczęście dziewczątka (tak o nich mawiamy) fantastycznie odnalazły się i wsparły Natalię. Na wyróżnienie zasługuje tu Gabrysia Kliglich, której występ w tym spotkaniu stał pod wielkim znakiem zapytania. Parę godzin wcześniej, na treningu porannym, podkręciła sobie kostkę. Na szczęście tejpy pomogły i Gaba mogła grać. Atmosfera meczu była niesamowita i wyjątkowa – chciałabym, żeby była taka zawsze. Wszystkie zawodniczki wniosły coś w tę wygraną. Każda oddała w nim serce.

Mecz z Sosnowcem był najważniejszym spotkaniem turnieju – Mistrz Śląska był faworytem. Nasze zwycięstwo było niespodzianką, sensacją która nakręciła zespół.

Drugi mecz i kolejny cel – wygrana, która otwierała nam półfinał Mistrzostw Polski. Dziewczątka były tak nakręcone, że zagrały koncertowo, mądrze i zespołowo. Bardzo dobrze broniły. Świetną zmianę na pozycji dała Viktoria Wińcza, która zawsze grała na skrzydle, a w tym meczu niespodziewanie musiała zagrać na pozycji centra. Zebrała 16 piłek z tablicy. Swoje dołożyła też Ada Sałańska i Weronika Staniak oraz każda, która wchodziła z ławki. Bardzo „siedziało” nam z daleka, trafiliśmy aż 10 razy za 3 punkty. Natalia Bajerska trafiła 6 razy, a Zosia Dąbrowska 4 razy przy świetnej skuteczności 66% – te rzuty znokautowały przeciwnika, a nam dodały skrzydeł, co doprowadziło nas do drugiego zwycięstwa, które dało nam bezpośredni awans z pierwszego miejscach do półfinałów MP.

Mecz niedzielny z Rzeszowem znów pomógł nam w budowaniu zespołu : wszystkie „huraganki” mogły się pokazać na parkiecie, pograć dłuższej. Bardzo dobre wejście miała Wiktoria Sereda. Parę ważnych zbiórek miała Julia Brzezińska. Dobre zmiany dały Julia Król, Zuzia Zawadzka, Kinga Durka, Gabrysia Falba i Julia Banaszek. Naszym szóstym zawodnikiem znów była ławka.

Reasumując: najważniejszy w tym turnieju był zespół. Nie każda jest predysponowana do wykonywania rzutów z daleka czy jest mega obrońcą, ale każda zawodniczka pokazała, że jest ważna dla drużyny. Każda wniosła coś, co doprowadziło nas do Półfinału Mistrzostw Polski – a chyba w koszykówce o to chodzi. Zespół to podstawa.

Szczególnie dziękuję trenerowi Piotrowi Dąbrowskiemu. Jego 26-letnie doświadczenie w pracy z koszykarkami jest bezcenne. Dziękuję Łukaszowi Rygało za ogromną pomoc w budowaniu zespołu i organizacji Ćwierćfinałów.

Ćwierćfinały Mistrzostw Polski Kadetek odbył się po patronatem pani Burmistrz Elżbiety Radwan. Wsparcie finansowe otrzymaliśmy od firm PWiK i Światłowód Wołomin. Dziękujemy Danielowi Gzowskiemu za przepiękny baner i wszystkim rodzicom, którzy przyczynili się do organizacji turnieju, a szczególnie Ani i Pawłowi Kliglich, Joannie i Wojtkowi Król, Annie Ptak, Dorocie Staniak i Monice Sałanskiej. Rodzice również stali się częścią tej drużyny!

Skład, który wywalczył Pólfinały Mistrzostw Polski: Weronika Staniak (kapitan) , Natalia Bajerska, Ada Sałańska, Gabriela Kliglich, Viktoria Wińcza, Zofia Dabrowska, Julia Król, Zuzanna Zawadzka, Gabriela Falba, Kinga Durka, Julia Banaszek, Julia Brzezińska, Wiktoria Sereda, Martyna Grabowska, Zofia Ptak.

Trenerzy: Iga Firszt i Piotr Dąbrowski