Kawał dobrej roboty

Koszykarki UKS Huragan Wołomin już mogą czuć się wygrane: w tym sezonie odniosły już sukcesy awansując w każdej grupie wiekowej do dalszych rozgrywek. Juniorki starsze okazały się bezkonkurencyjne, juniorki po rozgrywanych u siebie barażach wyszły z drugiego miejsca, kadetki są o krok od awansu, młodziczki grają dalej, rocznik 2002 zdobył brąz w minikoszykówce. O ostatnim sukcesie kadetek mówi ich trener – Piotr Dąbrowski.

– Kadetki rozegrały w sobotę bardzo ważny mecz – jaka była jego stawka?

– Walczyły o awans do ćwierćfinałów Mistrzostw Polski, mówiąc inaczej – o brązowy medal Mistrzostw Mazowsza U-16K. UKS Trójka OSiR Żyrardów i MKK Sokołów SA OSiR I Sokołów Podlaski to według mnie zespoły, które powalczą o medale Mistrzostw Polski, a więc bardzo mocni przeciwnicy. Reszta mazowieckich drużyn rywalizuje o trzecie miejsce na Mazowszu, które premiowane jest awansem do kolejnego etapu rozgrywek. Nie było łatwo, bo do Sokołowa odeszła nasza najwyższa zawodniczka, Patrycja Gawara. To poważne osłabienie dla naszej drużyny, bo była jedyną naprawdę wysoką dziewczyną na boisku w naszym składzie.

– Poprzedni mecz przegraliście kilkoma punktami?

– Dokładnie dwoma, ale na własnym boisku – choć uważam, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Polonia nas chyba przez to zlekceważyła, my wzmocniliśmy skład dwoma dziewczętami z warszawskiej Jagiellonki. Nasze dziewczyny podeszły do spotkania bardzo ambitnie, bo dotychczas nigdy nie awansowały z Mazowsza. Mecz życia zagrała Ola Szostakiewicz, która rzuciła czterdzieści punktów, w tym cztery „trójki”, była wszędzie i przy każdej akcji, nie usiadła chyba na ławce przez cały mecz. Muszę jej podziękować przede wszystkim za mobilizowanie koleżanek do walki, za pracę nad morale zespołu, bo robiła to doskonale. Zagraliśmy zupełnie inaczej taktycznie, niż w poprzednim, przegranym spotkaniu, co chyba zaskoczyło nasze przeciwniczki.

– Które miejsce zajmujemy w tabeli?

– Czwarte, choć mamy z SKS 12 Warszawa identyczny bilans meczów i punktów. Przegrywamy zaledwie pięcioma małymi punktami, ale czeka nas jeszcze mecz z drugim zespołem SKS 12. Cieszy mnie to o tyle, że trener naszych przeciwniczek na początku sezonu nie wyrażał się pochlebnie o naszej grze i możliwościach awansu, więc mieliśmy coś do udowodnienia. Okazało się, że lepsze warunki fizyczne i przygotowanie, bo zawodniczki SKS 12 mają cztery albo pięć obozów w ciągu roku szkolnego. Dotąd naszym dziewczynom brakowało chyba tylko wiary w możliwość zwycięstwa, ale wygląda na to, że teraz nie brakuje im już niczego.

Od piątku do niedzieli na hali wołomińskiego OSiR-u będzie się odbywać turniej ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski juniorek U-18. W piątek o godzinie 18:00 zawodniczki UKS Huragan Wołomin spotkają się z KS Basket 25 Bydgoszcz, w sobotę o 15:30 z MKS Czechowice – Dziedzice, w niedzielę o 12:00 z UKS Żak Nowy Sącz. Zapowiada się piękna pogoda, ale na pewno warto spędzić kilka godzin weekendu na kibicowaniu dziewczynom na hali OSiR.

Rozmawiał Łukasz Rygało

Dodaj komentarz